poniedziałek, 11 stycznia 2010

Prawie....sam na sam...

Niepozorny siódmy dzień stycznia, do tego czwartek-czyli nawet NIE weekend...a jaki przyjemny wieczór..na wspomnienie dźwięków i głosu-rozpływam się..


Tego dotyczy kolejny wpis do BOM-interpretacja tematu:
"małe WIELKIE przyjemności"..:
.."gdyż-iż" koncert Pana M. byl z tych WIELKICH przyjemnosci ... ( :* )





Karta prawa wg nowej mapki , autorstwa Rydii ze Scrapmapek ( za chwilę na naszym blogu wyzwaniowym)- moja interpretacja dosyć..hmm-dziwna?
Jakby z kieszeni wysypały się skarby: guziki, bilety zmiętolone znalezione gdzieś zdjęcie...:



Strona obok: spisane i wyrwane z notesu słowa jednego z utworów wykonywanych przez M. Czyżykiewicza-czyli Pana ze zdjęcia zmiętolonego..o tym samym PRAWIE tytule co dzisiejszy post i luźne notatki związane z wyjazdem na ten cudny recital...







A tu karty wpięte do "Książki...", która już pokaźnych rozmiarów nabrała...:





Pozdrawiam poniedziałkowo wszystkich Zaglądających, Komentujących i Obserwujących;)

9 komentarzy:

boniusia pisze...

wow fajnie... a Twoj album-ksiazka jak to zwal nie wazne wyglada inponujaco :) Pozdrawiam!

Agata pisze...

Niezły pomysł, zwłaszcza z tym wysypaniem się z kieszeni - tak to właśnie wygląda!

Katharinka84 pisze...

Fantastyczny "śmieciuchowy" wpis!!!
:)

myosthis pisze...

świetne

Katharinka84 pisze...

To znowu ja :P
Zapraszam do mnie na bloga- czeka Cię niespodzianka :D

Sekretnik Matyldy pisze...

Witam serdecznie:-)Jestem u Ciebie po raz pierwszy.Bardzo ładny blog.Śliczne rzeczy tworzysz:-)Pozdrawiam i jeszcze pobuszuję u Ciebie...

eMeLiNe Seet pisze...

this is fantastically cool ! :)

Jaszmurka pisze...

jaki grrrubas :)

Justyna (Sarmatis) pisze...

Świetny pomysł. I fajnie wykonany. Pozdrawiam :)