poniedziałek, 9 marca 2009

Żeby jajeczka nie ostygły...;)

...wydziergałam takie kuraki, które na jajku usiądą i nie pozwolą za szybko ostygnąć:




Kuraki siedzą w podstawkach (kieliszkach) do jajek, które pamiętają czasy mojego dzieciństwa lecz są po małej przeróbce;) Aaaa..taaak je sobie przerobiłam:











P.S. Jeden taki kuraczek do zdobycia dla osoby, która zostawi komentarz pod tym postem i "złapie" jako pierwsza 1000 na moim blogowym liczniczku oraz prześle mi na maila ( proszę podać nick!):
arturograbowski@wp.pl

13 komentarzy:

cynka pisze...

cudne kurczaczki!!!! czoła chylę przed Twoimi dzierganiowymi zdolnościami :-))) i świetnie nowe szlaczki pasują kieliszeczkom!!!

slodqa pisze...

oooo jejku! jakie cudniaste! jajeczka już na pewno nie ostygną:) ojjj postaram się zapolować bo niesamowicie mi się kuraki podobają! :)

Madzioza pisze...

Dziękuję Dziewczyny! i zapraszam na "polowanko":)

truskawka pisze...

rewleacyjny pomysł ! i świetny ten nowy image ;)a kurczaczki sa przesłodkie ;)

elka pisze...

Świetne kurczaki ,tymbardziej chyle czoła bo dziergac to ja umiem inno nerwy

Ania - Moje Zielone Wzgórze pisze...

Kurczę! Jakie fajne kurczę! :))) Słodkie te kuraki, oj słodkie :)

ZIELONA pisze...

Świetny zestawik :)

Doris pisze...

boskie podstawki po tuningu:) no i super słodkie te kurczaki, w sam raz na wiosenny poranek

yovi pisze...

O KRURCZE!!! Musze miec taki ocieplacz :D Sa boskie :D
Swietnie przerobilas te kieliczki!! CO to jest , ta naklejka? RubOns??

ps. ide lapac 1000:D

nicktośka pisze...

świetne podstawki ci wyszły :D a kurczaczki to już małe dzieła :D

Madzioza pisze...

Dziękuję !
Yovi: to rubOnsy:)

Dziękuję za komentarze i odwiedzinki na blogu:)

muma pisze...

o ja cie ..... boskie te kurczaczki !!! rewelacyjny pomysl :)

Drycha pisze...

aj ., gdybym tu wcześniej zajrzała...

świetnie wyglądają:)