piątek, 21 maja 2010

cloth label...?

..a dlaczego nie?!;)

Metka ubraniowa jest bowiem bazą mojego mini albumu.



A dokładnie cztery różne metki papierowe od ubrań:



Inspiracją było najnowsze wyzwanie Scrapujących Polek..






...z rodzaju ALTERED ART...



W pracy wykorzystałam "fragmenty" papierów z kolekcji CIRCLES ILS;), kolorowe ćwieki i alfabet-Scrap.com.pl, własnoręcznie szydełkowane kółeczka, kwiatki papierowe, szycie maszynowe.





Miłego dnia!

12 komentarzy:

jolutka123 pisze...

Fantastyczne maleństwo, kolorki świetne naładowane energią na maxa, pozdrawiam:)

brydzia58 pisze...

o ludzie jakie to kochaniutkie
...a ja właśnie zrobiłam małe porządki i wyrzuciam wszystkie metki

Tusia pisze...

Jest świetny, świetny i jeszcze raz świetny!!!! Zachwycił mnie od pierwszego spojrzenia!!!

Medżik pisze...

Ślicznie, bardzo fajny pomysł i super wykonanie. A zielona sówka zachwyca mnie najbardziej :)
pozdrawiam

Encza pisze...

Bombastyczny!!! Pomysł, wykonanie, dodatki - super !!!

Paszczata pisze...

super!

nowalinka pisze...

Świetna robota, takie maleństwo a tyle w nim miłości :)

Pejtoon pisze...

Ale śliczny!! Jaki wesoły :) Jestem pod wrażeniem :D

Gosia S. pisze...

Świetny, malutkie cudeńko!

coco.nut pisze...

śliczne maleństwo!!!

u Alojka pisze...

teraz to chodze i patrze kto metki wyrzuca, tyle pieknych rzeczy mozna zrobic.....

mysek pisze...

pomysł jest rewelacyjny i wyśmienite wykonanie ! gratuluję !