poniedziałek, 1 grudnia 2008

Matkoooo..jak się pisze bloga...???
Zachciało mi się. Jakbym nie miała co robić.
Próbuję, rozgryzam, zaczynam..nie zaczynam. lecę gonić Kudłatą bo zniknęła z "pola widzenia"! Spełzała jakby...hihi.

2 komentarze:

monikouette pisze...

ja tez sie ucze blogowania, tzn mam troche wiekszy staz ale nie az tak wiele
i czekam na coraz wiecej postow na Twoim bo bardzo mi sie tutaj podoba, z zazdroscia spogladam na Twoje stwory z wloczek, szydelka czy nici... totalne dno ze mnie w tej dziedzinie i kocham co potrafia inni :)i nie tylko w tej dziedzinie

Madzioza pisze...

Monikouette witaj:) No to jesteśmy już dwie:) A co tam, damy radę! Cieszę się , że napisałaś, zapraszam oczywiście do zaglądania do mnie, postaram się aby nie było tu nudnie.
Jak minęły Ci święta?